OPINIE

W tym miejscu padają ważne pytanie i często niełatwe odpowiedzi. Każda opinia dotycząca konsolidacji szpitali jest ważna. Wszystkie przedstawione wypowiedzi są autoryzowane.


Lek. med. Marek Sell – konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób wewnętrznych

1. Jakie korzyści dla pracy lekarzy może Pana zdaniem przynieść konsolidacja?
Konsolidacja tak ważnych dla naszego miasta szpitali oznacza połączenie bazy diagnostycznej, poszerzenie bazy specjalistów, czyli tym samym skrócenie procesu diagnostyczno-terapeutycznego dla pacjentów. Jako konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób wewnętrznych widzę też ogromną szansę dla młodych lekarzy, którzy będą mogli w ramach jednego szpitala odbywać staże na różnych oddziałach, chociażby endokrynologii, diabetologii, hepatologii i wielu innych.

2. Czy widzi Pan jakieś zagrożenia dla lekarzy?
Nie widzę żadnych zagrożeń dla lekarzy.

3. Czy ma Pan inne obawy w związku z połączeniem?
Docieranie się będzie trwało, to jest jasne, ale jako, że od lat się znamy i współpracujemy ze sobą na różnych płaszczyznach, to obaw nie mam żadnych.


Marzena Fabiańska – pielęgniarka oddziałowa Oddziału Chorób Wewnętrznych Szpitala Zdunowo, specjalista pielęgniarstwa zachowawczego i organizacji zarządzania

1. Czy działania związane z konsolidacją wpływają na pracę na oddziale? Konsolidacja w żaden sposób nie wpływa na naszą pracę. Taka sama liczba pacjentów jest przyjmowana – nie ma ich ani mniej ani więcej. Generalnie nie odczuwamy żadnej róż- nicy, pracujemy tak samo dobrze i ciężko jak dotychczas.

2. Czy ma Pani obawy związane z konsolidacją szpitali?
Wśród zespołu pielęgniarskiego pojawiają się oczywiście obawy, czy w momencie konsolidacji z Arkońską zachowane zostaną dotychczasowe warunki pracy i płacy. Liczymy jednak na to, że przedstawiane przez dyrekcje obu szpitali zapewnienia, zostaną zrealizowane. Martwimy się również o to jak funkcjonować będzie wspólna apteka oraz wspólny magazyn sprzętu i materiałów jednorazowych. Czy leki i niezbędny sprzęt będą dostarczane na czas. Mam nadzieję, że wszystkie te działania, które mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie poszczególnych oddziałów, zostaną na tyle zsynchronizowane, że nie dojdzie do żadnych zakłóceń w naszej pracy. 

3. Czy widzi Pani szansę w połączeniu szpitali?
Potencjał moim zdaniem jest ogromny. Każda z jednostek ma swoją specyfikę działania, z której możemy czerpać obopólne korzyści jako skonsolidowany szpital. Należy wzmacniać to, co jest dobre, a małymi krokami zmieniać to, co nas odróżnia. Mogę się pochwalić, że mój oddział to taki mały inkubator przedsiębiorczości pielęgniarskiej. Panie mają pomysły i chęci, dlatego marzy nam się w przyszłości, w skonsolidowanym szpitalu poradnia diabetologiczna (w naszych szeregach mamy edukatora diabetologicznego). Mamy specjalistę od żywienia klinicznego, można by pomyśleć o dziennym pobycie dla osób w wieku podeszłym – 11 pielęgniarek na naszym oddziale ma specjalizacje geriatryczną. Liczymy na to, że nasze starania i ciągła chęć kształcenia i podnoszenia kwalifikacji zawodowych zostaną dostrzeżone


Krystyna Ewa Matusow – pielęgniarka oddziałowa Oddziału Chorób Wewnętrznych i Diabetologii SPWSZ, specjalista pielęgniarstwa zachowawczego

1. Czy działania związane z konsolidacją wpływają na pracę na oddziale?
Prace nad konsolidacją nie spowodowały żadnych zmian w codziennej pracy naszego oddziału.

2. Czy ma Pani obawy związane z konsolidacją szpitali?
Po konsolidacji magazyny apteczne i medyczne będą wspólne. Obawiam się, czy po tym fakcie nie wydłuży się czas oczekiwania na realizacje składanych przez oddziały zamówień – co z pewnością zaburzyłoby organizacyjną część pracy w oddziałach. Na pewno mamy obawy co do samego momentu połączenia obu jednostek. Zastanawiamy się czy wszystko odbędzie się sprawnie i czy nie zdezorganizuje naszej pracy na dłużej. Zastanawialiśmy się również czy po konsolidacji przez wspólny dług i trudniejszą sytuację finansową będziemy mieli szansę na podnoszenie wynagrodzeń? Wiem, że obecnie trwają prace nad ujednoliceniem ZFŚS (Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych) – obawą jest to, czy obecnie przysługujące świadczenia z funduszu pozostaną, czy nie ulegną zmniejszeniu.

3. Czy widzi Pani szansę w połączeniu szpitali?
Myślę, że tak. Z tego co wiem, jest już rozstrzygnięty przetarg na usługi pralnicze. Dostęp do nowej bielizny pościelowej, kocy, piżam poprawi komfort pobytu pacjentów, ale również komfort pracy personelu. Plusem jest również to, że najpewniej powstanie wspólna dla obu jednostek uniwersalna dokumentacja medyczna.


Prof. nadzw. dr hab. n. med. Marek Myślak – ordynator Oddziału Nefrologii i Transplantacji Nerek SPWSZ

1. Jak działania związane z konsolidacją wpływają na pracę Pana oddziału?
Prace nad konsolidacją nie wywołały żadnej zmiany w naszej codziennej pracy. W zasadzie nic się nie zmieniło.

2. Jakie korzyści dla Pana oddziału może przynieść konsolidacja?
Widzę dwie korzyści. Będzie to duży podmiot, w związku z czym łatwiej będzie nam kontraktować usługi, także nefrologiczne w NFZ czy też w przyszłości u innego płatnika. Druga korzyść – będzie to wielkie transplantacyjne centrum – w jednym szpitalu będą przeszczepy nerek, wątroby, płuc, rogówki. Moją ideą jest, żeby ten ośrodek mocno rozwijał się w dotychczasowych zakresach oraz w nowych jak m.in. przeszczepy wyprzedzające, wielonarządowe, czy też u pacjentów wysokoimmunizowanych. Liczę na wspólny rozwój naukowy, szczególnie tam gdzie mamy wspólne działania: immunosupresja, immunologia transplantacyjna, innowacyjne metody leczenia. Zwiększy się liczba pacjentów w tak dużym ośrodku, będziemy mieli możliwość wykonywania hemodializ w przypadkach ostrych, ale także innych dodatkowych zabiegów, takich jak plazmaferezy i inne zabiegi pozaustrojowego oczyszczania krwi. Będzie zdecydowanie więcej pacjentów nefrologicznych. Widzę więc potencjał rozwojowy zwiększenia możliwości udzielania usług nefrologicznych.

3. Czy ma Pan jakieś obawy w związku z konsolidacją?
Pojawia się ogólna obawa czy nie zaburzy to planów budowy przewidzianego dla nas budynku i nowego oddziału. Jak wiemy, obecna infrastruktura wymaga jak najszybszej zmiany. To jest podstawowa obawa, czy finansowe warunki funkcjonowania szpitala nie ulegną pogorszeniu.


dr n. med. Dariusz Kozerawski – ordynator moddziału V Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej w szpitalu Zdunowo

1. Jak działania związane z konsolidacją wpływają na pracęPana oddziału?
W codziennej pracy oddziału nie odczuwamy żadnych zmian w funkcjonowaniu, więc wygląda na to, że proces przebiega bezboleśnie. Mam zaś wrażenie, że po ostatecznej decyzji o konsolidacji zaczęto dostrzegać i postrzegać ortopedię jako bardzo ważny dział medyczny „Zdunowa”, z zauważeniem naszych sukcesów, jak i potrzeb. To nas wszystkich cieszy i to bardzo. Prywatnie zaś spotykam się z wyrazami sympatii i radości ze strony kolegów z „Arkońskiej”, że teraz będziemy jedną rodziną.

2. Jakie korzyści dla pracy Pana oddziału może przynieść konsolidacja?
W związku z faktem, iż Wojewódzki Szpital Zespolony jest szpitalem wieloprofilowym, mam nadzieję na łatwiejszy dostęp do konsultacji specjalistycznych i bliskiej współpracy z tymi oddziałami.

3. Jakie ma Pan obawy w związku z połączeniem szpitali?
Zasadniczą jest obawa o to, jak w dłuższej perspektywie będziemy funkcjonować. Czy ta konsolidacja nie pogorszy warunków pracy? Dostępności do leków- apteka ma być przeniesiona do szpitala Wojewódzkiego? Jak będzie funkcjonowało zamawianie sprzętu, czy nie będzie to trwało dłużej niż obecnie? Drugą obawą całego zespołu jest, czy nie będzie przenosin jednego z oddziałów ortopedycznych na Arkońską. Jest to efekt plotek i spekulacji zakulisowych – tak często powtarzanych w kuluarach – choć dostaliśmy jasną informację ze strony Pani Dyrektor Usielskiej, że tak nie będzie.


dr n. med. Magda Wiśniewska – prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie

1. Jakie korzyści dla pracy lekarzy może Pani zdaniem przynieść
konsolidacja?
Jeśli połączenie szpitali nic nie zmieni z punktu widzenia lekarzy, jeśli nie będą likwidowane oddziały i stanowiska pracy kadry medycznej – to już będzie korzyść. Tym bardziej, że konsolidacja jest efektem problemów ekonomicznych (a nie kadrowych czy merytorycznych) szpitala „Zdunowo”. A jeśli konsolidacja będzie dodatkowo impulsem dla rozwoju i poprawy warunków pracy lekarzy, to tym lepiej.

2. Czy widzi Pani jakieś zagrożenia dla lekarzy?
Przez dyrekcję WSZ byłam zapewniana, że dla lekarzy proces ten nic nie zmieni, dlatego też aktualnie zagrożeń mnie widzę. Nie dotarły do nas żadne niepokojące sygnały ze strony lekarzy. Ale jako samorząd będziemy przyglądać się sytuacji.

3. Czy ma Pani w ogóle obawy w związku z połączeniem?
W ramach przygotowań do konsolidacji, powstały grupy robocze, w skład których wchodzą członkowie prezydium OIL, zarówno ze strony Zdunowa – dr Bielewicz, jak i Arkońskiej – dr Pietrzak. Współpraca układa się wzorowo. Na razie żadnych obaw w związku z połączeniem nie mam.


Reprezentacja związków zawodowych SPWSZ w Szczecinie:

  • Związek Zawodowy Pracowników SPWSZ
  • Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych
  • MOZ NSZZ „Solidarność”
  • Międzyzakładowy Związek Zawodowy Techników Analityki Medycznej

1. Jak związki zawodowe odnoszą się do łączenia Szpitala Wojewódzkiego i Szpitala Zdunowo?
Związki zawodowe działające przy SPWSZ przy ul. Arkońskiej negatywnie zaopiniowały projekt uchwały dot. konsolidacji szpitali. W opinii związków zawodowych proces połączenia  – przejęcia nie będzie skutkował pozytywnie na strefę praw i interesów pracowników.

2. Na co liczycie? Czego się obawiacie?
W naszej ocenie gospodarka finansowa naszej placówki jest prowadzona w sposób racjonalny i ekonomiczny jednak obawiamy się, aby konsolidacja nie zaburzyła tej sytuacji – by nie ucierpieli na tym pracownicy naszego szpitala.

3. W jaki sposób związki zawodowe włączają się w proces konsolidacji?
O ile będzie to możliwe, będziemy uczestniczyć we wszystkich spotkaniach dotyczących połączenia, aby chronić prawa i interesy pracownicze.


Reprezentacja związków zawodowych Szpitala Zdunowo

    • Jacek Łężny – przewodniczący NSZZ „Solidarność” w  Specjalistycznym Szpitalu im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie
    • Bogusława Reszko-Szydłowska – Przewodnicząca Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Specjalistycznym Szpitalu im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie
    • Związek Zawodowy Techników Radiologii

1. Jak związki zawodowe odnoszą się do łączenia Szpitala Wojewódzkiego i Szpitala Zdunowo?
Z obawą patrzymy w przyszłość. Nasze obawy wzbudzają zapowiadane zmiany w resorcie zdrowia oraz zapowiadany poziom zadłużenia połączonych jednostek.

2. Na co liczycie? Czego się obawiacie?
Liczymy na rozwój Szpitala Zdunowo, na ciągłe podnoszenie jakości świadczonych usług medycznych, co powinno bezpośrednio przekładać się na rozwój zarówno w sferze finansowej, jak i naukowej. Obaw w dalszym ciągu jest mnóstwo ale najważniejszą obawą jest zapowiadana reforma w ochronie zdrowia. Mając teraz na uwadze zbliżający się okres  świąteczno-noworoczny  życzymy sobie i wszystkim pracownikom żeby połączone szpitale wyszły z procesu konsolidacyjnego jak najmniej poturbowane (czyli obronną ręką).

3. W jaki sposób związki zawodowe włączają się w proces konsolidacji?
Chcemy czynnie uczestniczyć we wszystkich działaniach związanych z konsolidacją. Dla nas, przedstawicieli  związków zawodowych szpitala Zdunowo, najważniejsza jest godna reprezentacja wszystkich pracowników szpitala. Chcemy bronić ich praw, interesów materialnych i moralnych, zarówno zbiorowych jak i indywidualnych.


Gabriela Hofman – przewodnicząca Szczecińskiej Izby Pielęgniarek i Położnych

1. Brała pani już czynny udział w procesie konsolidacji szpitala w Policach z kliniką przy Unii Lubelskiej?
Czy wtedy konsolidacja też wzbudzała tyle kontrowersji wśród załogi? W wypadku szpitala w Zdunowie mamy zupełnie inną sytuację. My wtedy szukaliśmy alternatywy. Połączenie ze szpitalem PSK1 było dla nas ratunkiem przed (sprywatyzowaniem szpitala )prywatnym szpitalem. Tu nie ma mowy o łączeniu oddziałów, a wtedy to budziło największe obawy. Sytuacja Zdunowa jest inna łatwiejsza, choć oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że stan niepewności – w umysłach i uczuciach pracowników budzi strach. Myślę, że wszyscy w napięciu czekają na decyzję wojewody.

2. W jaki sposób wspiera pani jako przewodnicząca pielęgniarki ze szpitala Zdunowo?
Moim zadaniem jako przedstawicielki samorządu zawodowego jest przede wszystkim ochrona pielęgniarek. 15 września pielęgniarki ze Zdunowa zwróciły się do samorządu zawodowego nas o wsparcie wszelkich starań w wypracowaniu najkorzystniejszych warunków konsolidacji. Od tej pory czynnie uczestniczę we wszystkich spotkaniach ważnych dla tego tematu, zarówno z dyrekcjami obu szpitali jak i urzędem marszałkowskim czy wojewódzkim. Izba wystosowała pismo do organu założycielskiego z szeregiem konkretnych pytań dotyczących procesu. Otrzymaliśmy wyczerpujące odpowiedzi. Mamy zapewnienie, że żadna pielęgniarka nie zostanie zwolniona i pokrzywdzona, że warunki pracy i płacy będą tożsame, a z czasem płaca wyrównana. Widać, że prace nad konsolidacją szpitali są już daleko zaawansowane.

3. Czy pani zdaniem są jakieś zagrożenia?
Szczerze mówiąc nie widzę zagrożeń dla pielęgniarek. Wygląda na to, że dyrekcje obu szpitali są otwarte i chętne do współpracy. Struktura szpitali szpitala zostanie zachowana. Otrzymałam też zapewnienie, że konkursy na stanowiska pielęgniarek oddziałowych odbędą się a oddziały nie zostaną połącznie, więc nie mam podstaw do obaw.

4. Co można jeszcze zrobić, żeby przekonać pracowników?
Nic, trzeba robić to, co do tej pory. Postawa dyrekcji i urzędu pokazała, że jest chęć dialogu. Pielęgniarki to wykształcona, mądra grupa zawodowa, która po czynach oceni działania urzędów i dyrekcji

5. Czy spotkała się pani z opinią, że szpital na Arkońskiej przejmuje Zdunowo tylko na swoich zasadach?
Pielęgniarki ze Zdunowa mają poczucie własnej wartości i nie powinny czuć się gorsze, bo nie ma powodów ku temu. W końcu wszystko zostanie w tych samych strukturach. Między innymi od postaw pielęgniarek będzie zależała współpraca nad połączeniem obu jednostek.

Pytały: Natalia Andruczyk i Joanna Fajfer Ślósarek